Jak wybrać dobrą ekipę remontowo-wykończeniową?
Od niepamiętnych lat z ekipami remontowo-budowlanymi były problemy. Zawsze do tego zawodu ściągali ludzie z różnymi umiejętnościami i charakterem. W specyfice rynku jaka istnieje w Polsce - gdzie oczekuje się bardzo niskiej ceny, ale z reguły też wysokiej jakości - powstało wiele schematów działania wykonawców, które są wygodne dla nich, a z reguły nie dla klienta.
W jaki sposób uniknąć wielu miesięcy 'użerania się' z Panem Mietkiem o każdą niedokładnie położoną płytkę w łazience, o każdy krzywy glif, czy niedokładnie położoną gładź wokół gniazdek elektrycznych? Co zrobić, żeby ostatecznie nie przeznaczyć na remont wielokrotności tego co pierwotnie deklarowała ekipa? Czy jest jakiś sposób, żeby wszystko przebiegło szybko i sprawnie?
Od kilku lat staram się przedstawiać swoim klientom 'trójkąt priorytetów', którymi kieruje się każdy przy wykonywaniu jakiegokolwiek zlecenia. Nie zawsze robi to świadomie, ale podstawowe priorytety zawsze istnieją. Zlecenie można wykonać szybko, dobrze i tanio. I prawie zawsze tylko 2 z 3 priorytetów są do spełnienia. Jeżeli coś ma być wykonane szybko i tanio - nie będzie czasu, żeby zrobić to dobrze. Jeśli z kolei oczekujemy żeby coś było zrobione i szybko i dokładnie - musi kosztować, bo musi być wystarczająca ilość osób z dobrymi kwalifikacjami żeby to wykonać. I w końcu jeżeli oczekujemy, żeby zrobić coś dobrze i tanio - będzie to trwało, bo zrobi to jedna osoba, pasjonat, któremu bardziej zależy na samym wykonaniu zlecenia niż na pieniądzach.
Czy da się zrobić tak żeby było inaczej?...... Nie da się. Oczywiście jeżeli będziemy remontować Kancelarię Prezydenta, albo nazywamy się Szymon Majewski - jest taka szansa. Ale nie liczmy na to w normalnym życiu.
 Oczekując wysokiej jakości wykonania musimy dobrze sprawdzić ekipę oraz liczyć się w większymi kosztami prac
W rzeczywistości coraz więcej osób odkrywa najlepszą ich zdaniem metodę poszukiwania fachowców - ogłoszenie, aukcja przez internet. Już nawet szukanie ekipy wśród znajomych odchodzi do lamusa. Aukcja w internecie nie może być lepsza - zgłasza się olbrzymia ilość ekip, cena jest bardzo dobra a przecież referencje można znaleźć w internecie. Wystarczy teraz wybrać 1-3 ekipy z ...? 1000 i będzie dobrze. Nic bardziej mylnego.
Internetowe serwisy dla wykonawców mają wiele metod działania. Wielokrotnie nikt nie weryfikuje referencji - po prostu one są wpisywane (potencjalnie przez klientów) i nagle wykonawca jest kilka stron 'wyżej' w statystyce. Sam się wielokrotnie przekonałem, że referencje wykonawca pisze sobie sam, albo... pisze to jego żona.
Kolejną sprawą jest ilość zgłaszających się ekip. Jest to swego rodzaju zamknięte koło - w jednych serwisach można wystawić tylko określoną ilość ofert w miesiącu, w innych bez ograniczeń. Skutek tego jest taki, że fachowcy - odwrotnie proporcjonalnie do ilości wolnego czasu - zgłaszają się do każdego potencjalnego zlecenia na zasadzie - trzeba zasiać żeby zebrać plony. W idealnych warunkach wszystko byłoby do zrobienia, jednak w rzeczywistości wykonawca nawet nie pamięta swojej oferty. Jeżeli się do niego zgłosimy, z reguły nie ma czasu na spotkanie, albo informuje, że ekipa będzie wolna za 3 tygodnie lub w październiku bo właśnie złapał inne zlecenie. Nikt się nie przejmuje informacjami podawanymi w takich serwisach, więc miejmy na względzie, że wszelkie ustalenia będą musiały być wykonane ponownie.
No i cena. Papier i internet 'zniosą' wszystko. Można podać dowolną cenę byle tylko 'złapać' zlecenie. Jak klient nie podpisze umowy lub nie dopyta to zawsze się okaże, że owszem tynki są w cenie, ale tylko 1 warstwa a trzeba położyć 3, a na to gładzie gipsowe. Że malowanie tak, ale jednokrotne, na biało i to farbą akrylową a nie lateksową. Po podsumowaniu okazuje się, że okazja przestaje być taka atrakcyjna.
W jaki sposób to zrobić, żeby wszystko się udało? Nigdy nie będzie idealnie, ale spróbujmy skupić się na kilku istotnych punktach.
1. Wybór ekipy z polecenia
Ekipa z polecenia to 'biały kruk', którego należy pielęgnować i pilnować jak tylko się da.... No może przesadzam, ale polecenie od pewnej osoby jest warte bardzo wiele. Możemy zobaczyć jak wyglądają prace wykonane przez konkretnych ludzi, do tego jeżeli polecają znajomi to zobaczyć jak to wygląda po jakimś czasie od wykonania zlecenia. Dodatkowo ekipa musiała sobie czymś zapracować na polecenia - oznacza to, że poza poprawnym wykonaniem zrobiła coś jeszcze - a to się chwali.
Co więcej - ekipa 'z ogłoszenia', to może być każdy, a często jest to Pan Mieciu, który tak naprawdę nie ma ekipy. Szuka jej gdy tylko znajduje robotę, której sam nie podoła. Więc nie dość, że nie będziemy pewni jakości wykonania i terminowości, to jeszcze przez nasze mieszkanie czy też dom przewinie się szereg wątpliwej uczciwości osób, często wyszukiwanych na szybko przez Allegro lub wśród sąsiadów Pana Miecia.
2. Spotkanie i omówienie zakresu prac, terminów i cen na miejscu.
Muszę zmartwić wszystkich szukających podawania cen bez wizji lokalnej. Tak się nie da. W mojej pracy nigdy nie spotkałem ekipy, która nawet gdy podała cenę wstępną na podstawie informacji od klienta - utrzymała tę cenę po wizji lokalnej. Oczywiście - w przypadku mieszkań w stanie deweloperskim i pracy z architektem, wycenę można przygotować bardzo dokładnie. Gdy jednak sprawa dotyczy remontu, lub wykończenia, w którym nie są jeszcze określone materiały wykończeniowe - ekipa zawsze może zmienić cenę... na wyższą. Po prostu - każda ekipa inaczej wycenia układanie płytek różnego rodzaju, nie widząc stanu ścian ciężko określić ile pracy zajmie doprowadzenie ich do stanu oczekiwanego przez klienta. Często sam klient nie wie, że pomalowanie tynków 3 kategorii nie da efektu jakiego oczekuje.
Drugą istotną do omówienia sprawą są terminy. Tutaj wszystko powinno być ustalone - kiedy jest możliwe rozpoczęcie prac, kiedy zakończenie, ile czasu w ciągu dnia i tygodnia ekipa planuje (i może) pracować. Przy okazji warto ustalić też ile osób będzie pracowało przez cały czas trwania remontu. Pozwoli to nam uniknąć sytuacji, w której na początku prac pojawia się kilka osób do pracy, a po tygodniu nagle zostaje 2 pracowników i to niekoniecznie tych, którzy potrafią więcej niż tylko opierać się na łopacie.
Na koniec sprawa najistotniejsza w wielu przypadkach - cena. Są ekipy, które podają cenę od razu, są takie, które chcą przygotować wycenę. Nie zalecam naciskać na szybkie podanie ceny, bo często lepiej żeby wykonawca wszystko dobrze policzył. Oczywiście trzeba się umówić na ofertę w wersji papierowej (lub elektronicznej) i na konkretny termin jej przygotowania. Jeżeli wykonawca nadmiernie przedłuża przedstawienie wyceny to możemy się spodziewać, że podobnie będzie pracował w naszym wymarzonym lokum. Nie jest więc to dobry sygnał.
W przypadku cen warto też od razu ustalić jak wygląda sytuacja z zakupami i dostawami materiałów budowlanych. Są ekipy, które dodatkowo doliczają określone kwoty za zakup i dostawę, szczególnie gdy mieszkanie znajduje się na 3 piętrze bez windy. Możemy się z tym zgadzać lub nie, ale w większych miejscowościach i dużych miastach jeżdżenie po sklepach wykończeniowych i szukanie materiałów budowlanych przy obecnych cenach benzyny nie jest tanie i do tego zajmuje sporo czasu. Wykonawcy z reguły nie chcą aby zakupów dokonywał klient, gdyż z reguły opóźnia to wykonanie wykończenia. Po prostu - klient ma czas po pracy, a wykonawca potrzebuje zaprawy lub płyty GK już teraz w ciągu dnia.
3. Sprawdzenie referencji
Niezależnie czy ekipa jest z polecenia, czy 'z ulicy' - warto poprosić wykonawcę o przedstawienie referencji. Ekipa, której zależy na wynikach swojej pracy zawsze ma kilka listów polecających od swoich klientów. Często warto poprosić o numer kontaktowy do osoby, która te referencje wystawiła. I nie bójmy się zadzwonić do tych osób! Kilkuminutowa rozmowa jeszcze nikomu nie zaszkodziła, a na pewno pozwoli na rozwianie wątpliwości co do wykonawcy. Możemy się dowiedzieć co zrobił dobrze, na co warto zwrócić uwagę, a co wymaga doprecyzowania przed podpisaniem umowy.
 Wybór ekipy zaczynamy od sprawdzenia referencji. Najlepiej referencje na piśmie potwierdzić telefonicznie
Jeżeli wykonawca nie jest w stanie przedstawić referencji, albo posiada referencje, ale nie chce podać danych kontaktowych - nie znaczy to, że źle pracuje. Często wykonawcy nie dbają o to, a numeru kontaktowego nie chcą podać ze względu na umowę z wcześniejszym klientem. Jednak z mojego doświadczenia wynika, że dobry wykonawca poda numer kontaktowy po kilku dniach - kiedy już ustali z byłym klientem, że jest możliwość zadzwonienia do niego w wolnej chwili.
4. Rozsądne negocjacje
Należy pamiętać, że każdy szanujący się wykonawca podaje cenę do negocjacji. Po prostu zawsze musi mieć zapas właśnie na wypadek negocjacji, ale też w przypadku jakiejś wpadki czy innych nieprzewidzianych sytuacji.
Jednak warto negocjować w rozsądnym zakresie. Informacja, że posiadamy ofertę o 20, 30, 50% niższą nawet jeżeli skłoni do obniżenia ceny przez wykonawcę - niekoniecznie będzie dla nas korzystne. Każdy ceni się według swoich oczekiwań. Jeżeli posiadając wrodzony talent do negocjacji zbijemy cenę o kilkadziesiąt procent - należy się zastanowić. Albo wykonawca podał cenę 'z sufitu', czyli po prostu przedstawiając wstępną ofertę chciał nas oszukać. Albo rzeczywiście pilnie szuka zleceń, a różnicę w cenie 'odbije' sobie w trakcie wykonywania zlecenia- doliczając dodatkowe kwoty za prace wykraczające poza zakres umowy, lub też po prostu pracując niedokładnie i nieprofesjonalnie.
Mając 2-3 oferty od różnych wykonawców zawsze możemy też porównać jakie są propozycje cenowe. Sprawdzając dodatkowo średnie ceny prac remontowo-wykończeniowych w naszym województwie (można to znaleźć na wielu stronach internetowych - chociażby tutaj: glazurnicy.pl) możemy zobaczyć jak bardzo ceny odbiega od tych rzeczywistych. W przypadku I tu dość istotna uwaga - każda cena odbiegająca od cen rynkowych jest podejrzana. Nie spotkałem wykonawcy, który podałby cenę o wiele niższą niż cena rynkowa, która podczas trwania remontu nie urosłaby mocno powyżej średniej. Również nigdy nie spotkałem się z sytuacją gdy wartość oferty mocno przewyższała średnie ceny, a której nie udałoby się zbić do realnych wartości. W każdym wypadku proponuję podziękować za ofertę i zrezygnować ze współpracy.
5. Podpisanie pisemnej umowy z karami umownymi i gwarancją
Niby każdy z nas o tym wie, a często o tym zapomina. Umowa to jeden z najistotniejszych części podczas wyboru wykonawcy. Jeżeli wykonawca nie chce jej podpisać, nigdy nie będziemy pewni tego czy dotrzyma deklarowanych warunków. Umowę najlepiej przygotować samemu i ewentualnie ją zmodyfikować w oparciu o sugestie wykonawcy. Nie chodzi bowiem o to, żeby wykonawca nie mógł napić się wody bez naszej zgody i najlepiej otrzymał wynagrodzenie po upłynięciu terminu gwarancji, ale o to żeby nawzajem oficjalnie zadeklarować swoje oczekiwania. Pamiętajmy aby załącznikiem była ostateczna oferta, którą ewentualnie będzie można aneksować gdy zakres się zwiększy lub zmniejszy (o ile obie strony dopuszczą taką możliwość).
 Podpisanie umowy jest podstawą współpracy
Obecnie na prace wykonywane wewnątrz budynków 'z ustawy' możemy oczekiwać 24 miesięcy gwarancji. Wykonawcy mogą deklarować różny jej czas w zależności od typu budynku - często podczas remontów w starych kamienicach, lub bloków powojennych wykonawcy nie chcą udzielać tak długich okresów gwarancji. Zdarza się, że ścianki i sufity z GK w pracującym budynku powoli pękają - niekiedy trwa to mniej niż 24 miesiące szczególnie w budynkach o stropach drewnianych. Mimo to warto zapytać na co wykonawca udziela gwarancji i w jakim zakresie - może uda się wynegocjować inny czas na część prac, a inny na pozostałe. No i postępowanie reklamacyjne - to też jest istotne bowiem co nam po reklamacji skoro wykonawca pojawi się u nas po pół roku od zgłoszenia usterki?
6. Obustronne dotrzymywanie warunków umowy
Gdy już uda nam się wybrać wykonawcę, podpisać umowę i rozpocząć prace - warto kontrolować obustronne dotrzymywanie umowy. Jeżeli wykonawca zadeklarował pewien harmonogram prac - należy tego od niego oczekiwać. Niestety gdy nie ma kontroli nad pracownikami - powoli prace zaczynają się opóźniać, co na koniec może skutkować kilkutygodniową stratą czasu i pieniędzy.
Musimy też pamiętać aby samemu dbać o dotrzymanie warunków - jeżeli umówiliśmy się, że będziemy się rozliczać po poprawnym wykonaniu i odebraniu określonego zakresu prac (moim zdaniem najlepsza opcja dla klienta) - powinniśmy tak robić. Gdy dochodzi do sytuacji gdy w wyniku naszych opóźnień wykonawca musi zapłacić ekipie z własnej kieszeni - od razu zaczyna szukać innych zleceń - to nigdy nie jest dobre rozwiązanie.
7. Kontrolowanie poprawności wykonania prac i wydatków
Jak już pisałem wcześniej istotne jest kontrolowanie poprawności wykonania prac. Jeżeli czegoś nie jesteśmy pewni - zapytajmy znajomego, który się na tym zna, albo chociaż poprośmy wykonawcę o wyjaśnienie czemu jakąś pracę wykonał w taki a nie inny sposób. Istotne jest też kontrolowanie wydatków.
 Regularne kontrolowanie pracy ekipy (o ile nie zlecone architektowi) jest konieczne i ułatwia sprawdzenie wykonywanych prac. Pomaga też w dokonaniu ostatecznego odbioru prac.
W większości przypadków zakupy będzie dokonywała ekipa, poprośmy więc za każdym razem o rachunki lub faktury. Sprawdźmy co jakiś czas czy na fakturze nie ma rzeczy, które zupełnie nie są potrzebne do prac w naszym mieszkaniu.
8. Uczciwe rozliczenia
Dbajmy też o to, aby w poszczególnych i ostatecznym rozliczeniu wszystko zostało domknięte. Niestety - jeżeli w którymś momencie nie zapłacimy umówionej kwoty za konkretną pracę możemy się spodziewać, że dalsza współpraca nie będzie przebiegała już tak dobrze. Ekipy potrafią być złośliwe, zostawić w ścianie niedokończone prace, 'przypadkiem' uszkodzić materiały wykończeniowe, deklarując, że takie już były gdy zostały przywiezione - krótko pisząc - zawsze to my będziemy na tym stratni. Nawet jeśli odzyskamy pieniądze to stracimy czas. Lub odwrotnie
9. Odbiór prac
Pod koniec prac zawsze należy wykonać ostateczny odbiór prac. Ważne aby sprawdzić czy w łazienkach wszystko funkcjonuje zgodnie z przeznaczeniem, czy nie ma przecieków, czy z kranu leci woda ciepła i zimna. W przypadku elektryki należy sprawdzić każdy włącznik i wyłącznik, a także każde gniazdko. Jeżeli nie kupiliśmy jeszcze kinkietów czy lamp wiszących - poprośmy wykonawcę o podłączenie żarówki i pokazanie, że wszystko działa.
Sprawdźmy też dokładność pomalowania ścian lub położenia tapet, szczególnie w świetle dziennym. W ogóle odbiór najlepiej zrobić w ciągu dnia - unikniemy ukrycia pewnych niedociągnięć w mniej oświetlonych miejscach mieszkania.
10. Referencje i polecenia
Gdy już wszystko zostanie wykonane zgodnie z umową, usterki znalezione podczas ostatecznego odbioru zostały naprawione a zlecenie rozliczone - możemy uznać, że wykonawca był solidny. Jeżeli poprosi nas o referencje i polecenia - warto się zgodzić - ostatecznie sami na tym skorzystaliśmy.
Powodzenia!
(C) Arangeria. Zdjęcia: common search, materiały własne firmy
Podobał Ci się ten artykuł? Kliknij:
Link do poprzedniego artykułu Jak urządzić łazienkę
|